22
Lip
2014

GIEŁDA – MÓJ PIERWSZY KWARTAŁ

Za mną trzy miesiące jako inwestora na Giełdzie Papierów Wartościowych 😉 „Inwestor” to zbyt duże słowo jak dla mnie. Pieniądze, które ja zainwestowałam to drobniaki. Jednak to moje pieniądze. Sama na nie zapracowałam. Czasami bardzo ciężko jest je odkładać. Żyjemy w świecie mocno nastawionym na konsumpcjonizm. Okazja goni okazję. Więc czy gra jest warta świeczki? Jest!!!

Podsumowanie mojego portfela w tym momencie nie jest „na plus”.  W sumie posiadam akcje dwóch spółek (128 i 280 akcji). W tym momencie tracę połowę tego co zainwestowałam. Nie jest to przyjemne uczucie. Co mnie nauczyła obecna sytuacja? Uspokój nerwy, daj sobie kilka dni na zastanowienie i analizę spółki. Jeśli zaakceptujesz możliwą stratę – inwestuj. Pociesza mnie fakt, że kupiłam te „Firmy” jako inwestycje długoterminowe. Jednak nie ma się co oszukiwać, kiedy tracisz połowę portfela to boli.

W głowie ciągle mam słowa Warrena Buffetta „bądź cierpliwy”. Liczę się z tym, że mogę stracić wszystko. Trzeba być ze sobą szczerym. Tak właśnie może się stać. Z drugiej jednak strony sytuacja może okazać się zupełnie odwrotna 🙂 I tej wersji będę się trzymać. Jak mówi przysłowie „ciepliwość popłaca”. Tylko taką mamy naturę, że chcielibyśmy się wzbogacać szybko. Dobrze jest dostać po nosie na początku drogi. Nie chodzi tu o to, że człowiek staje się ostrożny, tylko że nie pcha się na hurra…

I uparcie będę mówić: oszczędzaj i inwestuj!!!

You may also like

nim będzie łatwo
Nim będzie łatwo…
nigdy nie jest za późno
Jakich błędów uniknąć podczas zakładania działalności gospodarczej…
Wpływ Social Mediów na nasze życie
Posumowanie roku 2017

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress