11
Wrz
2014

METAMORFOZA – CZĘŚĆ 6

Nie mam czasu ćwiczyć, bo… i tutaj następuje bardzo długa lista wykrętów. Nie ćwiczę już dobre 2 miesiące (a może dłużej?). Wszystko zaczęło się od urlopu. Później nie mogłam ze względów fizycznych, a teraz wróciłam do pracy.

Mówią „dla chcącego nic trudnego”. Dla mnie jednak trudnym jest zanleźć nie tyle czas, co wewnętrzną siłę, by o godzinie 20 – 21 odbyć trening. Chuckiem Norrisem niestety nie jestem. Mogłabym się długo tłumaczyć. Nie o to chodzi!

Porównując moje ostatnie wyniki, wywnioskowałam jedną prostą rzecz. Moja waga spadła o 1,5 kg od tak. Niby powód do zadowolenia jest, ale… Nie oszukujmy się. Zdecydowanie spadła waga wcześniej zbudowanych mięśni, a nie tłuszczu.

Nie wolno patrzeć za siebie. Nie wybiegam daleko w przyszłość. Mam nowe postanowienie, by na początek wrócić do ćwiczeń w te dni które mam wolne. Będzie to dla mnie kolejna próba. Człowiek jest w stanie znieść dużo więcej niż mu się wydaje! Wystarczy zacząć.

 

Moje obecne wyniki:

Talia – 72; Brzuch – 84; Biodra – 91; Udo -53; Waga – 54 kg.
Moje ostatnie wyniki:
Talia – 72 cm; Brzuch – 84; Biodra – 92 cm; Udo – 54; Waga – 55,5 kg.

 

„Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się”.
Aldous Huxley

You may also like

nim będzie łatwo
Nim będzie łatwo…
nigdy nie jest za późno
Jakich błędów uniknąć podczas zakładania działalności gospodarczej…
Wpływ Social Mediów na nasze życie
Posumowanie roku 2017

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress