3
Kwi
2015

zaPREZENTUJsię !!!

Dziś przedstawiam Wam Alicję Lizurej. Z Alą znam się od czasów, kiedy obie tańczyłyśmy w zespole Art Dance prowadzonym przez Panią Elżbietę Barwicką- Pichetę (którą serdecznie pozdrawiamy i gratulujemy ostatnich sukcesów!!). Od tego czasu dużo się zmieniło. Moje i Ali drogi jednak ponownie się skrzyżowały kilka miesięcy temu. Alicja jest psychologiem i trenerem z siedmioletnim doświadczeniem, profesjonalnym coachem, dyrektorem rejonu w organizacji zajmującej się przemawianiem publicznym Toastmasters, uśmiechniętą osobą i wciąż miłośniczką tańca 🙂 Dziś odpowiedziała na kilka moich pytań dotyczących prezentacji.

Ala - zdjęcie

Życzę przyjemnej i ubogacającej lektury 🙂


Ja: –  Wielu trenerów rozwoju osobistego mówi, że aby być dobrym sprzedawcą to jednym z ważniejszych elementów jest umieć się dobrze zaprezentować. Pracujesz z różnymi osobami pomagając im podnieść poziom ich umiejętności komunikacji  i prezentacji. Jakbyś oceniła poziom  przeciętnego „Kowalskiego”?

Ala: Przeciętny Kowalski z prezentacją zazwyczaj spotkał się przy okazji wygłaszania referatu w szkole. Najczęściej było to czytanie słowo w słowo napisanego tekstu zanudzając przy tym słuchaczy. Kto uczył się w szkole umiejętności wystąpień publicznych? Prawie nikt. Dlatego bez wiedzy i praktyki na ten temat Kowalskiego zżera strach i stres przed oceną, co powoduje problemy z prezentacją. Często nie jest on świadomy na ile jego wypowiedź jest składna, zrozumiała, a przede wszystkim interesująca. Jego rozmówca wyczuje jednak różnicę w ułamku sekundy na korzyść profesjonalisty. Poza tym bez praktyki publicznych wystąpień Kowalski sam nie wie jakie są jego mocne i słabe strony jako mówca i rozmówca, a to bardzo się przydaje, by być coraz lepszym i skuteczniejszym w komunikacji. Dlatego też organizujemy warsztaty gdzie większość czasu jest przeznaczone na praktykę pokazanych metod i każdy uczestnik będzie miał możliwość indywidualnego przećwiczenia i nagrania się na video. To będzie okazja by przygotować się do każdej prezentacji, a umiejętność ta staje się coraz istotniejsza, nie tylko w biznesie.

Ja: Co byś powiedziała osobie, która twierdzi, że kursy czy nauka prezentacji jest wiedzą zbyteczną. Wystarczy schludne ubranie i uśmiech.

Ala: Wygląd jest oczywiście istotnym czynnikiem i warto o niego dbać, czy jednak wystarcza? A czy posiadanie czerwonego samochodu czyni z nas od razu kierowców rajdowych i pozwoli jechać szybciej? To tak jakby powiedzieć, że do jazdy na nartach wystarczy mieć dobre narty i fajne gogle, a potem to już tylko z górki…

Wygląd może wspierać nasz przekaz, gdy jest dostosowany do aktualnej sytuacji. Możemy też komunikować poprzez wygląd pewne swoje cechy i być odbieranym jako spójnym bądź niespójnym. Jednak nie nadrobimy nim braku umiejętności prezentacji. Uśmiechać się warto oczywiście, jednak naturalnie i w tych momentach, które temu służą. TO NIE JEST UNIWERSALNA RECEPTA, bo nawet piękny uśmiech – jeśli jest sztuczny i nerwowy- może wywołać niepokój u rozmówcy.

Ja: Myśląc o prezentacji od razu nasuwa mi się rozmowa kwalifikacyjna. Co Twoim zdaniem jest najważniejsze w tego typu prezentacji?

Ala: Jerzy Zientkowski- Mistrz Polski w przemawianiu publicznym w organizacji mówców i liderów Toastmasters (Toastmasters –  to temat na osobny wpis) odpowiada krótko: Przygotowanie (zresztą napisał nawet książkę Przygotowanie do potęgi^” dotyczącej autoprezentacji.) Jak się najlepiej przygotować? Jest sporo metod i technik, warto wypróbować już te sprawdzone przez doświadczonych trenerów. W Katowicach w dniach 17-18.04 J. Zientkowski pokaże te, które stanowią know how jego praktyki i 90 lat organizacji uczącej przemawiania publicznego.

Rozmowa kwalifikacyjna to specyficzny rodzaj wystąpienia. Najważniejsze jest to, aby dopasować swoją prezentację do oczekiwań rozmówcy. Pamiętajmy, że rekruterzy przedzierają się przez setki CV i dziesiątki rozmów kwalifikacyjnych. Ich zadaniem jest znalezienie pracownika, który spełnia określone kryteria pracodawcy, a często jeszcze czymś się wyróżnia. Znam osobiście osoby, które potrafiły tak ciekawie opowiadać o swoim doświadczeniu zawodowym, pracy, pasjach, że mimo niespełniania wszystkich kryteriów to właśnie one dostały pracę. Bo umiejętność zainteresowania i skutecznego komunikowania się z klientem jest bardzo cenna na rynku pracy, a pewne „techniczne” umiejętności można szybko nadrobić np. poprzez kurs komputerowy.

Ja: Co jest najtrudniejsze w prezentacjach. Myślę tu o ogólnym spojrzeniu na sprawę. Nie ważne czy to rozmowa czy pierwsza wizyta u teściów, a może jednak środowisko czy sytuacja w jakiej przyjdzie nam „wystąpić” wpływa na stopień trudności?

Ala: W prezentacjach najtrudniejsze jest zwykle opanowanie własnych emocji – lęku przed byciem ocenianym, strachu przed potencjalną kompromitacją. W rezultacie trema nas paraliżuje, a my gubimy wątki lub chaotycznie szukamy w głowie odpowiednich słów… Często im bardziej nam zależy, by dobrze wypaść- tym bardziej się stresujemy…
A na zrobienie tzw. pierwszego wrażenia mamy zwykle kilkadziesiąt sekund i przecież pierwsze wrażenie robimy tylko raz 🙂 Dodatkową trudność stanowi nieznajomość podstawowych zasad, które pomagają zainteresować i utrzymać uwagę słuchacza. Warto więc brać udział w praktycznych warsztatach, na których można pokonać strach, oswoić swoje lęki, wypróbować sprawdzone metody prezentacji. Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć… To doświadczenie najbardziej wpływa na to, że czujemy się swobodnie i dobrze podczas prezentacji bez względu na to czy jest to kolacja u przyszłych teściów czy raport przed prezesami spółek… Zaprezentuj się tak, jak potrafisz najlepiej, aby stres Ci nie przeszkadzał ,a tylko pomagał w dobrym przekazaniu treści- to stan, do którego warto dążyć.

Ja: Czy to w jaki sposób „sprzedajemy” siebie mocno wpływa na później odniesiony sukces w biznesie?

Ala: Od tego jak sprzedajemy siebie i swój biznes zależy czy ten sukces w ogóle się w przyszłości pojawi. Przy czym mówiąc „sprzedajemy” mam na myśli świadomość swoich mocnych stron, wyróżniających się umiejętności, talentów i skuteczne zaprezentowanie tego innym. Nie chodzi tu o stosowanie nieuczciwych sztuczek, manipulacji, bo to często obraca się przeciwko nam. Zatem świadomość siebie i unikalnej wartości swojego produktu/usługi pozytywnie wpłynie na rozwój biznesu. Jak to znaleźć? Jak to opowiedzieć, by wszyscy słuchali z uwaga? Jak to przedstawić by było zrozumiane? Jak to zaprezentować?

O tym możesz dowiedzieć się na warsztatach „zaPREZENTUJsie” 17-18.04 w Katowicach z J. Zientkowskim. Szczegóły na www.zaprezentujsie.eu.

Ja: Dziękuję za rozmowę 🙂

You may also like

nim będzie łatwo
Nim będzie łatwo…
nigdy nie jest za późno
Jakich błędów uniknąć podczas zakładania działalności gospodarczej…
Wpływ Social Mediów na nasze życie
NIE WSZYSTKO NA RAZ…

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress